Wróżby na nowy rok
Chociaż sama w sobie data 1. stycznia nie ma niczego niezwykłego, to zwykło się ją w naszej kulturze traktować jako przełom starego i nowego roku. Z tej okazji nie sposób obyć się bez wszechobecnych podsumowań, co czeka nas i świat w ciągu najbliższych 356 dni. Czemu więc nie pobawić się w ten sposób i nie spróbować przewidzieć, co przyniesie 2010 rok w futbolu? Oczywiście moje typy to tylko zabawa, nie dobijajcie się do mnie z żądaniami zwrotu pieniędzy za nietrafione kupony :).
Ekstraklasa
Tu nie mam większych wątpliwości - tytuł obroni krakowska Wisła! Jakby popatrzeć na spokojnie, jesienią przez długą część rundy brakowało Garguły, Boguskiego, Singlara, Sobolewskiego, Głowackiego i pod koniec również Brożka. Poza może Singlarem wszyscy w komplecie to murowani pewniacy do pierwszego składu i kluczowe ogniwa zespołu. Jeśli mimo ich braku udało się zakończyć jesień z 5-punktową przewagą nad Legią i jeszcze większą nad Lechem, to na wiosnę trudno mi sobie wyobrazić inny scenariusz niż kolejna majowa feta na krakowskim rynku. No chyba że zimą odejdzie Marcelo, najlepszy według mnie piłkarz, jaki w ostatnich latach grał w polskiej Ekstraklasie.
Królem strzelców zostanie Robert Lewandowski, o ile nie odfrunie z Lecha. A chyba to już najwyższy czas, by sprawdził się w lepszej lidze.
Pierwsza liga
Pierwsze miejsce zaklepuję dla Widzewa, który zdecydowanie odstaje od reszty składu i prawdopodobnie będzie pierwszym w historii klubem na świecie, który obroni tytuł mistrzowski w niższej lidze. O drugie miejsce powalczą Pogoń, ŁKS i Górnik. Mam cichą nadzieję, że sprawiedliwości stanie się zadość i ŁKS, który w sportowy sposób utrzymał się w Ekstraklasie, powróci do niej.
Puchar Polski
Ostatnim klubem, który w jednym roku zdobył mistrzostwo i Puchar Polski była Wisła Kraków w 2003 roku, więc widać, że takie złożenie składa się dość rzadko. W takim razie, skoro na mistrza typowałem Wisłę, drugie trofeum powinna sprzątnąć inna drużyna. I tutaj typuję Legię. Regułą w ostatnich latach stało się, że w PP zwycięża zespół z podium, a że Lech już odpadł, to pozostają warszawiacy Innym faworytem wydaje się być Ruch, ale ten nie umie grać z zespołami z czołówki, więc nie podejrzewam, by poradzili sobie z wojskowymi.
Liga Europy
Te rozgrywki są o tyle trudne do typowania, że czołowe zespoły często sobie je odpuszczają i niekiedy pojawia się ktoś z drugiego szeregu. Osobiście typuję tu drużynę Werderu Brema, która w zeszłym roku była bardzo blisko, a teraz idą jak burza i tym razem może im się udać.
Liga Mistrzów
Przechodzimy powoli do najciekawszych rozgrywek. Najpierw o Lidze Mistrzów. Większość typuje Barcę, która gra futbol nieosiągalny dla innych i to w oparciu nie o zakupione za dziesiątki milionów gwiazdy, ale swoich wychowanków. Ja jednak stawiam na drużynę Manchesteru United. Barca w zeszłorocznym finale pokazała, że da się ją zatrzymać i tylko strzałowi rozpaczy Iniesty zawdzięcza awans do finału. A MU kryzys ma już za sobą i teraz idzie w górę. Myślę że szczyt może nadejść właśnie w maju.
Mistrzostwa Świata
I na deser rozgrywki o najważniejsze trofeum piłkarskiego świata! Jak zwykle, kandydatów jest kilku i oni raczej się nie zmieniają. Hiszpania, Brazylia, Włochy, Anglia, Francja, Argentyna czy Niemcy - wszystkie te drużyny celują bardzo wysoko - co najmniej w finał. Hiszpanie na ostatnich Mistrzostwach Europy wreszcie przełożyli potencjał i oczekiwania na wyniki. I wydaje mi się że ta drużyna - pełna gwiazd i wiedząca, jak zwyciężać na wielkich imprezach - znów pokaże reszcie stawki swoje plecy i zgarną kolejne trofeum.
Komentarze (3)
